dobra. Obydwoje zresztą byli dobrzy. A potem umarła.

przeprowadzał, aż zachorował. Rak zeżarł go w ekspresowym tempie.
spadków i nieruchomości.
przynajmniej nie bała się zagrożeń świata. Najwyraźniej nic nie było
połączeni czymś ważniejszym niż tylko wspomnienia wspólnie
- Postaram się, chociaż obie mamy tak napięte terminarze, że
nieopodal maszyny i wsuwa do środka.
Rip milczał, patrząc na nią uważnie.
Przeważnie wozili ze sobą owoce, ale tym razem zostało ich już
myśl o tym. Diaz był skomplikowanym, trudnym człowiekiem. Jeżeli
troje interesantów czekało na spotkanie z Ellin. Potem oglądali
szybko, a ona przecież nawet nie stanęła jeszcze porządnie na nogi.
- Szukasz faceta, który porwał twoje dziecko, prawda? To by
- Cześć, tato - rozległ się głos Julii. - Gdzie mama i Milla?
141

retriever, sam kiedyś chciał takiego, ale mama się nie zgadzała.

- 17 -
wyjeżdża. No i zapomniała wyłączyć. Prawdopodobnie ten telefon
. Milla wsiadła do starej półciężarówki, Brian zaraz po niej.

42

lizaka. Tuż obok niego siedział Karol, który spoglądał na przyjaciela ze smutkiem.
odepchnął jej.
jak ona. Nie zamierzała jednak zaprzątać sobie tym głowy. Alec wydawał jej się teraz kimś

przedsionku. Milla nagle poczuła się niepewnie i spróbowała przekraść

była uróżowana, nie nosiła tandetnych błyskotek. No i na pewno nie piła! Albo nie rozbudziła
- Regent też będzie grał. - Córka poklepała go po ramieniu.
- Muzeum jest jeszcze piękniejsze, niż myślałam.